Kraina wiatraków, rowerów i tulipanów..

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Co się kryje za tą nazwą.. oczywiście Holandia!!! Niesamowity kraj o niesamowitych zwyczajach. Bardzo zaskakującą dla mnie rzeczą było to, że  w oknach domów nie ma firanek. Można swobodnie patrzeć komuś do mieszkania i podglądać  codzienne życie Holendrów. Ale znowu bez zbytniej przesady, kiedy się już jest zauważonym lepiej po prostu przywitać się i zająć swoimi sprawami. Co jeszcze rzuca się w oczy? Rowery, rowery i jeszcze raz rowery. Holandia posiada aż 15000 km ścieżek rowerowych. Nawet na wielkim mrozie mieszkańcy wsiadają na rower i jadą do pracy czy szkoły. Jest to dość osobliwe, bo jednak wiemy, że jazda samochodem jest bardziej komfortowa. W Holandii kupowanie tego środka transportu nie jest propagowane na szeroką skalę, ale rowery sprzyjają ochronie zdrowego środowiska i, co jest faktem, rowerem dosłownie wszędzie łatwiej się dostać. W dodatku dzięki temu Holendrzy dbają o swoje zdrowie i kondycję.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Podróż z Polski do Holandii wspominam bardzo dobrze. Razem z moją przyjaciółką zwiedziłyśmy trzy bardzo interesujące i piękne miasta, a także nauczyłyśmy się ciekawych przepisów kulinarnych. Pierwsze zawitałyśmy do Amersfoortu. Śliczne, architektoniczne miasteczko, które urzekło nas od samego początku. Oczywiście na samym początku wsiadłyśmy na rowery i zaczęłyśmy po prostu jechać przed siebie, tu skręciłyśmy, tam skręciłyśmy. Na szczęście, miałyśmy przy sobie mapę miasta, więc nie zabłądziłyśmy i wróciłyśmy do punktu wyjścia. Później przyszedł czas na zwiedzanie samego centrum miasteczka. Ulica handlowa z przeróżnymi sklepami sprawiła, że dzień bardzo szybko nam upłynął. Ale to nie znaczy, że chodziłyśmy tylko po sklepach :) Holandia słynna jest także z korzystania z energii wiatru. Dlatego można spotkać prawie wszędzie wiatraki. 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA    Postanowiłyśmy wybrać się do Amsterdamu, ale niestety pogoda do końca nam nie sprzyjała, padał deszcz. Mimo wszystko udało nam się go zwiedzić i zobaczyć mniej więcej to, co chciałyśmy. Więc oczywiście rowerem na dworzec, i pociągiem, który jeździ naprawdę szybko w niecałą godzinę dotarłyśmy do stolicy. Chciałyśmy zobaczyć słynną Czerwoną Dzielnicę. Miałyśmy kłopot w dotarciu do niej i nie mniej dużo przygód z nią związanych, bo jak wiadomo jest to dzielnica bardzo znana nie tylko ze swojej architektury. W Amsterdamie jest także dużo coffeshopów, które słyną ze sprzedawania marihuany w bardzo niewielkich ilościach. Następnie różnymi dróżkami szukałyśmy słynnego targu kwiatów. Można na nim kupić przeróżne tulipany, a także wiele innych roślin. Moja przyjaciółka wpadła w „kaktusowy zachwyt” i wszystkim zrobiła zdjęcia. Wyprawę skończyłyśmy na ulicy handlowej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

         

Kolejną wycieczkę odbyłyśmy do Utrechtu, kolejnego pięknego, zabytkowego miasta. Nie da się nie zauważyć, że każde miasto w Holandii ma swoisty klimat i ciekawą architekturę. Tu jak zwykle możemy podziwiać kanały, kościoły i inne budowle. Pogoda zaczęła nam sprzyjać, bo pomimo tego, że nie było słońca, to już nie padało. Po zwiedzaniu miasta udałyśmy się na pyszną kawę do jednej z kawiarni. Miły odpoczynek po udanym dniu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

   

 

 

 

 

 

Odwiedziłyśmy także słynne holenderskie zoo: Burgers’ Zoo and Safaripark w Arnhem

Bardzo polecam wakacje w Holandii i mam nadzieję, iż w przyszłości pojadę tam jeszcze raz, aby tym razem zobaczyć inne holenderskie miasta.

/Wszystkie zdjęcia są autorskie./

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×